Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Porcelanowe
Jest nas 2, a tak naprawdę 5. Życie zaczęło się w momencie końcowym. Barwność zdarzeń, ulotność chwil...Piękno doznań sprawia,że ten świat przyciąga bardziej niż szara rzeczywistość.

Polub nas

Odwiedziło 75068 osób.

"Mroczny, mroczny grudzień. Ciemne poranki, czarne serce, biały szpital."

Muszę ko­pać ciem­ność, aż zbroczy ją światło dnia.

sobota 4 czerwiec 2016

Idę przez miasto, żar leje się nieba, chłonę promienie słońca upajając się delikatnym powiewem wiatru. Świat wydaje się barwny, moje myśli niczym nie zakłócone. Niestety kiedyś trzeba otworzyć oczy i iść naprzód. Zakładam więc okulary na nos i pewnym krokiem idę przez siebie z dźwiękami brutalnej perkusji i ekscytujących gitar. Obserwuję ludzi, niebo, wystawy sklepowe- czuję, jakby nic mnie nie mogło dotknąć.
Z każdą chwilą zaczynam czuć narastający tłum, ludzie tłoczą się w autobusach i tramwajach, niektórzy reprezentują zupełny brak kultury, inni znów pełni radości spacerują ze swoimi rodzinami.... Jeden wózek, drugi i kolejny. Z chwili na chwilę łapię się na tym, jakby wokół mnie nie było innych widoków. Wystawy przestają być barwne, słońce zachodzi za chmurami a z każdą zauważoną gdzieś nieopodal ciężarną, pod powiekami narastają mi łzy...
Czuję, że z każdym krokiem uśmiech wykrzywia mi się w grymas, a każda część rozpływa się. Znów w głowie krążą mi myśli o tym, jak bardzo dalece moje życie jest od tego zwyczajnego.
Nie wierzę w szczęśliwe zakończenia, wierzę w marzenia, ale nimi nie da się karmić. Znów cel jest tak bliski i jednocześnie tak daleki...

Czuję się zorientowana na fiasko nie z własnej winy... 




dlaczego

wtorek 31 maj 2016

Dlaczego słyszę, że chcąc zaspokoić instynkt dowiaduję się, że jestem egoistką?
Czy egoizmem jest chęć kochania kogoś całe życie? Egoizmem jest patrzenie jak dorasta? 
Dlaczego chęć przeżycia z jedną istotką iluś lat życia będąc z nią na dobre i na złe, jest nazywana egoizmem...
Nie rozumiem...
Być może jestem zaślepiona, być może ograniczona pragnieniami, być może jestem faktycznie egoistką- tylko dlaczego?
Dlatego, że nie wychowam go wspólnie z mężem/partnerem?  Dlatego, że ktoś wierzy, iż orientacja to wybór?
Doskonale zdaję sobie sprawę w co chcę się wkopać, na co się decyduję i jak ciężko będzie, ale życie nie ma polegać tylko na równej drodze.
W kościach czuję te głosy sprzeciwu, ale wiecie co, mam to w nosie... 




dlaczego

wtorek 31 maj 2016

Dlaczego słyszę, że chcąc zaspokoić instynkt dowiaduję się, że jestem egoistką?
Czy egoizmem jest chęć kochania kogoś całe życie? Egoizmem jest patrzenie jak dorasta? 
Dlaczego chęć przeżycia z jedną istotką iluś lat życia będąc z nią na dobre i na złe, jest nazywana egoizmem...
Nie rozumiem...
Być może jestem zaślepiona, być może ograniczona pragnieniami, być może jestem faktycznie egoistką- tylko dlaczego?
Dlatego, że nie wychowam go wspólnie z mężem/partnerem?  Dlatego, że ktoś wierzy, iż orientacja to wybór?
Doskonale zdaję sobie sprawę w co chcę się wkopać, na co się decyduję i jak ciężko będzie, ale życie nie ma polegać tylko na równej drodze.
W kościach czuję te głosy sprzeciwu, ale wiecie co, mam to w nosie... 




Powrót...?

piątek 27 maj 2016

Minęły dwa lata od mojej ostatniej wizyty tutaj. Siedzę więc z kubkiem kawy i przeglądam wcześniejsze zapiski. Łzy cisną mi się do oczu, gdy widzę co się działo i jak to wyglądało. Uświadomiłam sobie, że czasami wolałabym się cofnąć  i żyć we własnym świecie, tam chociaż nie czułam się gorsza.
Świadomość otwierania oczu i pierwszej myśli każdego dnia, która brzmi tak samo jest demotywująca i sprawia, że znów chce zasnąć.
Znów wraca myśl i uczucie, że jestem gorsza od reszty społeczeństwa, bo nie jestem w stanie zaspokoić wymaganych własnych i czyiś. O ileś czyjeś mało mnie interesują o tyle własne przerażają. Żałuję, że życie nie jest zależne tylko od tego, czego pragniemy, że by funkcjonować potrzebujemy często innych ludzi.

Jako dzieci idealizujemy, widzimy obraz siebie za X lat, lecąc stereotypem: dom, dzieci, praca i życie na poziomie- w skrócie. Co w momencie, gdy dom to tylko budynek, mąż nigdy nie zaistnieje w naszym życiu a w pewnym czasie pojawia się pragnienie, którego nie możemy zaspokoić? Pojawia się szukanie winy w sobie, pomocy w kimś i jednoczesnego ukrywania się z poczuciem bezsilności, że coś, co dla większości jest oczywiste, dla Ciebie zdaje się nieosiągalne...




wtorek 9 grudzień 2014

Pierwsze co zobaczyłam to postać kobiety... potem uśmiech... zakłopotanie... i to cos... co nie każdy może zobaczyć. A Ona zobaczyła. I zapamięta....

 

 

Czuje się jak zamknięta w klatce, znów brakuje mi oddechu,czuje ze gubie znów jakieś male cząstki siebie na rzecz,... No właśnie, na rzecz czego?  Zupełnie nie wiem do czego dążę i gdzie jestem teraz. Zgubilam się zupełnie, biegnie zdecydowanie za szybko i nie umiem się zatrzyma. Moje wartości chyba umarły a ja nie umiem ich wskrzesić. Funkcjonuje jak maszyna, gdyby nie Przyjaciel nie wiem co by się działo, podejrzewam, ze wszystko by wróciło do stanu wyjściowego, bardzo się tego boję, ale poświęcając cala siebie na rzecz własnej, wyimaginowanej idei niszczy mnie każdego dnia. Wpadlam w sidła cywilizacyjnej egzystencji, pomimo, iz wiem, ze to nie droga ktora mam iść... Ten świat znów zaciska mi pętle na szyi, pytanie tylko kiedy udusze się z braku zrozumienia tego co nas otacza....


Głosuj (0)


sobota 21 czerwiec 2014

Dałam Ci line byś się na niej wspięła a Ty się na niej powiesiłaś...


Głosuj (0)


środa 23 kwiecień 2014

 

 

 

Sport to zdrowie

ten sie dowie

kto na sporcie stracił zdrowie


Głosuj (0)


Bo talent to 10% reszta to morderczy trening...

sobota 2 listopad 2013

W każdym zachodzą zawsze zmiany, czasami bardzo nieoczekiwane, czasami zmiany planowane i wprowadzane systematycznie.
Zmianilaś się Ty i to strasznie, ale wciąż jesteśmy sobie bliskie, dziękuję za te godziny przegadane i za Twoje słowa... Dziękuję, że wciąż jesteś w moim życiu Perełko...
Bez Ciebie nie istnieję, dziękuję za Twoje Przepraszam i 'wierzę w Ciebie' i dziękuję za Twą odmianę cudowną bo teraz jesteś jeszcze Piękniejszą Kobietą, za słowa 'Kochana' i za skruchę... całokształt.
Wiele się zmieniło, ale jestem szczęśliwa. Cholernie samotna mimo, że wokól jest sporo ludzi, mimo, że nie wyszlo znów, mimo, że się pogubiłam i upadłam... Wstałam... Wiesz? Wstałam silniejsza, już wiem, że nie upadnę, już wiem na czym mi zależy tak na prawdę... 
Zakochałam się, zakochałam się i wiem, że nie zawiodę! Wiem, że ta miłość z każdą kroplą potu, z każdą łzą, każdym siniakiem wzrośnie... Już wzrasta i kiełkuje. MMA, dziękuję, teraz to moje życie. Poświęcę się... Cała i bez reszty...  I wówczas to ja będę bronić Ciebie Kruszynko 'Moja' Najdroższa.


Głosuj (1)


Blind faith will lead love where it has to go

czwartek 4 lipiec 2013

Czuję sietak cholernie samotna, że aż mi się rzygać chce...
Nie mam siły po prostu, nie daję już rady... Ta cholerna tęsknota mnie kiedyś zabije...
Nienawidze kochac, nienawidzę oznak człowieczeństwa...
Chciałabym się zapić, zaciąć na amen, wyskoczyć z okna ale nie mam siły... Nie mam siły tworzenia i mocy by zniszczyć to wszystko, bo wciąż wierzę, wciąż mam nadzieję, że będzie dobrze, że przestanę czuć, gdy znów poczuję Cię w moich ramionach...
Tak bardzo mi Ciebie brakuje i wiem, wiem, że i Tobie mnie, inaczej byś mi tego nie powiedziała, inaczej nie byłabym Ci znów Skarbem i Perełką.... Oddałabym wszystko by zmienić los... Wszystko byś była ze mną i znów śniła moje sny... By znów czuć bicie Twego serca i lodowaty nosek o poranku... 


Głosuj (1)


To nie tak, że nie lubię dnia dzisiejszego. Po prostu nie umiem cieszyć się chwilą która trwa.

wtorek 25 czerwiec 2013

Niby wszystko jest ok,
chodzę cały dzień uśmiechnięta, rozgadana nawet jak na mnie...
Ciesze sie mimo nie przespanych nocy,
Wciąż udaję, ze wszystko jest dobrze,
lecz gdy nadchodzi noc...
Gdy nadchodzi noc pojawiają się koszmarne łzy...
I mam ochotę połknąć rtęć...
Poczuć lodowatą wodę pod kręgosłupem i skończyć...
Skoczyć, poczuć powiew wiatru...
Czuję się psychopatycznie znów,
Wszystko jest nie tak,
Potrzebuję pomocy, wiem,
ale nie umiem o nią poprosić...
Znów wybieram destrukcję...
Łapię się jak mogę Panny R.
Jeszcze żyję...
Jestem...
Jest i 'moja' M....
Modlę się znów każdej nocy o Twe ramiona,
Dostaję otuchę R.
Dziękuję, że jesteś,
Że pojawiłaś się gdy było na prawdę tragicznie,
Ty nie wiesz, ja wiem, że jesteś dla mnie ważna...
Wiem, że Twoje ramiona ogarną mój świat a moje Twój,
pomimo, ze obie nosimy znamiona Miłości w sercu...
Chodź moje jest wciąż w UK z Magdą... 


 

Byłaś przez krótką chwilę..
Otu­liłaś swym ciepłem, od­gniłaś strach..
W twych ciepłych ra­mionach skry­ta, ro­zumiałam,że żyję .. ja byłam sobą.
Po­dałaś mi dłoń, wy­ciągnęłaś z ot­chłani włas­nej rzeczy­wis­tości..
Mój mały, niedos­ko­nały Świat przes­tał być iluzją.. z Tobą był ideal­ny, pro­mieniował blas­kiem.
Codzien­nie doz­na­wałam, cze­goś.. co było dla mnie wszys­tkim
-znałam Cię o dzień dużej.
Dzięko­wałam Bo­gu,że dał mi Ciebie , dzięko­wałam,że jes­teś, teraz wiem, że są ważni i ważniejsi i jestem ja… Mała, zamknięta szczelnie w osobnym worku… 


Głosuj (1)